|
O nas

Hodowlę Z Wrzosowej Łąki założyłam w 1977 roku. Zaczynaliśmy od
nabytej „przedślubnie” czarnej suczki doga niemieckiego Ketta Mi
Mag. W 1979 roku mieliśmy pierwszy nasz miot : 4 suczki i 2 pieski.
Na tym nasza przygoda z dogami się zakończyła- z powodów
mieszkaniowych na kilka lat wyprowadziliśmy się z Poznania.
Czytałam gdzieś o charcikach jako
egzotycznej i niedostępnej rasie, ale o charakterze, który mi bardzo
odpowiadał. Przypadkowo znalazłam ogłoszenie o hodowli charcików Z
Zielonego Placu – w ten sposób przybył do nas pierwszy błękitny
chłopiec Bartek (Bob).
Był idealnym towarzyszem zabaw naszych dzieci, dzielnie uczestniczył
w naszych częstych podróżach i życiu rodzinnym.
Będąc w 1989 roku na Wystawie Psów w Poznaniu zobaczyłam przepiękne
charciki z duńskiej hodowli Il Cagnolino. Dzięki Birthie i Susie, po
trzech latach starań oraz ich rekomendacji , sprowadziłam w 1992
roku czarnego charcika Vindhauses Bennato- psa o wspaniałym,
indywidualnym charakterze, później zwycięzcę wielu wystaw w Polsce,
Danii, Holandii i Niemczech. Pozostawił on po sobie 35 szczeniaków;
kilka z nich trafiło do hodowców w Wilnie i Lwowie.
Starałam się ciągle o sprowadzenie suczki, ale w 1997 roku, znowu z
hodowli Vindhauses w Danii, nabyłam mojego ukochanego Cienia czyli
Vindhauses Orcino (kolor isabel ), potem championa i zwycięzcę
wystaw międzynarodowych i klubowych.
W mojej hodowli po Bennato została
jego córka CH Clio Nic Wielkiego ( Sissie ), a po niej i Cieniu,
Bassie i Backs z Wrzosowej Łąki.
Na emeryturze jest jeszcze Apollonia Di Branco Piccolo, czarna
suczka pochodzenia czesko-holenderskiego.
Nasze charciki są równoprawnymi
członkami rodziny, kochanymi przez wszystkich!
Wszystkich
zainteresowanych tą rasą zapraszamy do kontaktu z naszą
hodowlą!:)))))) |